Mt 16, 13-20 Drukuj
Marysia pisze...
środa, 27 lipca 2011 13:31

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”. A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy przykazał uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. 

 
Za kogo ludzie uważają.... Słowo ?
 
Jedni zgłębiają, inni szukają objaśnień, jeszcze inni ignorują albo traktują z intelektualnym szacunkiem, jako literackie dzieło o dużym znaczeniu dla rozwoju kultury.
 
A ty, za kogo uważasz Słowo... w swoim życiu ?
 
Apostołów wyręczył w odpowiedzi Piotr, ale teraz każdy z nas musi już odpowiedzieć sam.
 
 
*   *   *
 
Dopiero gdy upadniesz na kolana – jak Piotr – pod wpływem doświadczenia żywego Boga mówiącego w Biblii prawdę o konkretach twojego życia („Ty jesteś Syn Boga żywego”), zaczynasz uważać czytanie Słowa za zbawienne i niezbędne w codziennym życiu. Zaczynasz je kochać.
 
 
Błogosławiony jesteś – mówi Jezus do Piotra. - Tobie dam klucze Królestwa Niebieskiego. 
 
Błogosławieni ubodzy w duchu – mówi Jezus w innym miejscu – albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. 

Kiedy dostajesz klucze do jakiegoś domu albo mieszkania, to znaczy że w jakimś określonym zakresie (większym lub mniejszym) należy do ciebie. Masz tam zamieszkać; poczuć się jak u siebie. Kiedy dostajesz klucze, to znak rozpoczęcia nowego etapu w twoim życiu. Klucze oznaczają, że odtąd masz gdzie się schronić, masz dokąd wrócić, masz swój osobisty azyl, swoją przestrzeń. A urządzanie się jest rozwojowe, bo uruchamia w tobie pomysłowość. 

Jeśli dobrze ci się mieszka tam, gdzie obecnie mieszkasz – Czytelniku – doceń to błogosławieństwo i podziękuj dziś wieczorem Bogu.
 
*   *   *
 
Odkrycie żywego Boga w Słowie jest zaproszeniem do dalszego zgłębiania, do nieustannego sięgania po nie, do poznawania jego treści. Gdy otwierasz Biblię, to tak jakbyś otwierał drzwi do domu.... - drzwi do Królestwa Niebieskiego. Słowo Boga musi być twoim domem tu na ziemi, jeśli chcesz trafić do mieszkania przygotowanego w niebie przez Jezusa – żywe Słowo.

Otóż i ja tobie powiadam : ty jesteś Piotr... - Jezus mówi apostołowi, kim jest i jaką rolę odegra w Kościele. To nie ma znaczenia, czy odgrywasz we wspólnocie Kościoła rolę dużą, czy małą. Ważne jest tylko, czy odgrywasz SWOJĄ – zgodną z wizją Boga. Żeby tak było naprawdę, potrzebujesz nieustannej konfrontacji ze Słowem, pokornego słuchania i rozeznawania. 

 
Zamieszkaj na nowo w Słowie, znajdź się w Nim, odnajdź w Nim... siebie. Poczuj się w Nim, jak u siebie w domu. Za domem zawsze się tęskni i zawsze chętnie się do niego wraca... choćby tylko myślami.
 
Zamieszkaj w Słowie, a będziesz błogosławiony, i bramy piekielne nie pokonają cię.
 
„Błogosławiony” znaczy „szczęśliwy”.
 
meroutka
Zmieniony: poniedziałek, 15 sierpnia 2011 11:41