PnP 3, 6 Drukuj
Marysia pisze...
czwartek, 26 maja 2011 21:01

Oddech to taka prosta wskazówka dla nas.

Wdech : wycofanie, zniknięcie, uniżenie, ogołocenie, wyciszenie, rozłożenie się krzyżem, a może odrzucenie lub osamotnienie i niezrozumienie, a może po prostu pragnienie - tęsknota za pustynią i za tym, by nic już nie przeszkadzało.

Nic.

Wydech : wyjście do ludzi, wyskok w górę na trampolinie Słowa pełen siły zamkniętej w Chlebie, pełnia mocy, wysiłek, praca, pomysły, telefony, muzyka, podróże, twórczość, niedospanie, internet, znajomi, entuzjazm, trochę zamieszania, kilka dotkliwych wpadek i złych decyzji, walka o pięć minut modlitwy, zapał, zapał, zapał.

Obfitość.

Aż przychodzi moment wypalenia i znów trzeba zrobić krok wstecz, by nabrać duchowego wdechu w odosobnieniu. Wycofanie, zniknięcie, uniżenie, ogołocenie, wyciszenie, rozłożenie się krzyżem, a może po prostu pragnienie - tęsknota za pustynią i za tym, by nic już nie przeszkadzało...

*  *  *

A Oblubieniec patrzy uważnie przed siebie i pyta : kimże jest ta, co wyłania się z pustyni ?

W odpowiedzi kryje się Jego zachwyt : jakże piękna jesteś, przyjaciółko moja.

Otwórz oczy i uszy.

Jego okrzyk zachwytu pojawia się dopiero wtedy, gdy ona wstrzymuje wszelką aktywność, by nabrać duchowego wdechu w odosobnieniu. Wycofanie, zniknięcie, uniżenie, ogołocenie, wyciszenie, rozłożenie się krzyżem, a może po prostu pragnienie - tęsknota za pustynią i za tym, by nic już nie przeszkadzało...

.... ale komu – tak naprawdę – i w czym ?

Może najbardziej Jemu... – w prostym patrzeniu na nią.

meroutka