A myśmy się spodziewali... Drukuj
Artykuły
poniedziałek, 12 kwietnia 2010 00:21

Trzy dni przed tą wielką Tragedią czytaliśmy - w Ewangelii św. Łukasza - o uczniach idących do Emaus. Z ich ust słyszeliśmy: a myśmy się spodziewali...

To samo pytanie, uczucia, towarzyszą dzisiaj nam wszystkim. Dlaczego? - pytamy - przecież miało być inaczej?! ...

Jezu, przyjdź, tak jak przyszedłeś do uczniów podążających do Emaus.
Przyjdź i daj zrozumienie.
Przyjdź i pozwól w tej tragedii odnaleźć Ciebie.
Otwórz nasze oczy i raz na zawsze zdejmij bielmo podejrzliwości, niezgody, nieżyczliwości, nienawiści.
Przyjdź ze Swoim uzdrowieniem, zabierz złość, bunt, brak zgody na rzeczywistość, ucisz krzyk serca.
Rozpal nasze serca miłością.
Przyjdź ze swoim Pokojem do każdego serca pogrążonego w bólu.

Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Im świeci.
Niech odpoczywają w Pokoju Wiecznym. Amen.

Małgorzata Sawicka
Zbigniew Zajączkowski

Zmieniony: wtorek, 20 kwietnia 2010 11:28