W poszukiwaniu idei olimpijskich. By mogła zaowocować dobroć wywołana przez te Igrzyska PDF Drukuj Email
Sport i okolice
sobota, 28 lipca 2012 23:41

Ceremonia otwarcia XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich, oficjalnie zainaugurowała rywalizację na sportowych arenach Londynu. Dodajmy, że tak naprawdę Igrzyska rozpoczęły się kilka dni wcześniej, bo właśnie wtedy rozpoczęto współzawodnictwo w kilku konkurencjach. Jednak zawody olimpijskie ruszają pełną parą dopiero po uroczystym otwarciu.

Danuta Górniak: - Przyznam, że nie wiedziałam, że pierwsze zawody Igrzysk startują wcześniej? Czy to mimo wszystko, nie umniejsza ich rangi?

Maciej Prochowski: - To stała praktyka od wielu lat. Igrzyska Olimpijskie trwają przecież tylko dwa tygodnie i naprawdę nie sposób zmieścić tylu rozgrywek w tak krótkim czasie. Poza tym, wcześniej zaczynają się tylko mniej ważne zawody kwalifikacyjne. Podobnie zresztą jak mimo oficjalnej organizacji Londynu, sporo konkurencji odbędzie poza stolicą Wielkiej Brytanii, na przykład w Cardiff, Glasgow, Coventry czy Manchesterze.

- Przypomnijmy sobie może cele idei olimpijskich. Pomysłodawcą nowożytnego ruchu olimpijskiego był francuski arystokrata Pierre de Cubertin. On to w 1888 roku przedstawił pomysł żeby: „wojny i konflikty zastąpiła rywalizacja sportowa, a młodzi ludzie z całego świata zamiast walczyć zbrojnie, powinni konkurować na stadionach".

 - Baron de Coubertin był założycielem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. On to, zaproponował i wprowadził w życie myśli i idee olimpijskie. W zasadzie najważniejszą rzeczą tych założeń jest fair play, czyli prawość, uczciwość, honor i sprawiedliwość. A przede wszystkim wychowanie człowieka w duchu pokoju. To bardzo ważne rzeczy, o których już dzisiaj niemal całkowicie się zapomina, dlatego każde kolejne Igrzyska są tak istotne dla całego świata.

- Obecne zawody są dość wyjątkowe, bo Londyn to pierwsze miasto, które gości olimpijczyków po raz trzeci, na dodatek jest to już XXX Letnia Olimpiada.

- Na początku poprawmy bardzo ważną rzecz dotyczącą nazewnictwa. Zawody olimpijskie nie powinny być nazywane Olimpiadą, tylko Igrzyskami Olimpijskimi. W zasadzie nawet winno się mówić Igrzyska XXX Olimpiady. Słowo „olimpiada” oznacza tylko i wyłącznie czteroletni okres pomiędzy dwoma następującymi po sobie igrzyskami. To prawda, że w języku potocznym, termin ten zrównał się znaczeniowo z pojęciem „igrzyska”, a jak często podkreśla profesor Miodek, potoczna mowa szybko wchodzi do słowników i pojawia się dużo nowych określeń. Jednak wielu obserwatorów naszego codziennego życia, do których zaliczam także siebie, zaleca używanie poprawnego sformułowania, czyli Igrzyska Olimpijskie.

- To faktycznie pozostańmy przy tym określeniu. Bardzo piękne i ważne słowa do wszystkich uczestników Igrzysk skierował papież Benedykt XVI: "Módlmy się, aby igrzyska były prawdziwym doświadczeniem braterstwa wśród narodów kuli ziemskiej. To największe światowe wydarzenie sportowe, w którym biorą udział zawodnicy z bardzo wielu krajów i jako takie nabiera wielkiej wartości symbolicznej. Posyłam pozdrowienia dla organizatorów, sportowców i kibiców oraz modlę się, aby w duchu olimpijskiego rozejmu dobroć wywołana przez to międzynarodowe wydarzenie sportowe mogła zaowocować, promując pokój i pojednanie na całym świecie. Za tych wszystkich biorących udział w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie modlę się o obfite błogosławieństwo Boga Wszechmogącego". Ojciec Święty dodał, że szczególnie ważne wśród powtarzających się na świecie aktów przemocy jest olimpijskie przesłanie o pokoju, i że kościół katolicki spogląda na to wydarzenie ze szczególną sympatią i uwagą.

- Słowa Benedykta XVI mają bardzo wielkie znaczenie. Przypomnijmy sobie, że Igrzyska Olimpijskie nie zawsze były wolne od przemocy. Wystarczy wspomnieć o Berlinie w roku 1936, kiedy to święto światowego sportu zdominował zalewający Europę złowrogi faszyzm. Z kolei monachijskie Igrzyska 1972 roku, przyniosły przerażający atak terrorystyczny i śmierć kilkunastu sportowców z Izraela. Ostatnio też nie było lepiej. Gdy przed czterema laty rozpoczynały się Igrzyska w Pekinie, doszło do zbrojnej agresji Rosji na Gruzję i naprawdę nie trudno wyobrazić sobie co czuli sportowcy gruzińscy. Jak widać, nie zawsze na pierwszym miejscu może być pokój i pojednanie, ale miejmy nadzieję i zwróćmy się z gorącą modlitwą do Pana Boga, żeby idee olimpijskie nie pozostawały pustymi frazesami.

- Do twojej prośby o modlitwę dodałabym intencję o bezpieczny przebieg londyńskiej imprezy. Mimo naprawdę doskonałych środków ochrony Igrzyska mogą stać się celem ataków rozmaitych organizacji terrorystycznych. Na przykład na ceremonii otwarcia, na trybunach zgromadziła się ponad setka przywódców różnych państw świata. Aż strach myśleć co by było, gdyby zawiodły środki bezpieczeństwa. Ale wszelkie zabezpieczenia są przecież sprawą ludzką, więc chyba tylko modlitwa może stworzyć prawdziwą osłonę dla ochrony przez złem.

- To prawda. Zresztą podobnie wyraził się Benedykt XVI w przesłaniu do olimpijczyków, mówiąc o obecności zła w świecie i przypominając o przemocy, która miała miejsce w Denver, czy o tragicznej katastrofie promu w Tanzanii. Papież stwierdził, że "zły zawsze stara się zniszczyć dzieło Boga, siejąc podział w ludzkim sercu, między ciałem a duszą, między człowiekiem a Bogiem, w stosunkach międzyosobowych, społecznych, międzynarodowych oraz między człowiekiem a stworzeniem. Zły sieje wojnę, a Bóg stwarza pokój". Nasza modlitwa jest bardzo ważna.


- Przejdźmy może teraz do wydarzeń sportowych, choć pomówmy trochę o ceremonii otwarcia Igrzysk. To była niezwykła uroczystość.

- Tak, przyznam, że otwarcie było wspaniałe, to było w zasadzie wielkie widowisko, spektakl. Byłem bardzo zaskoczony, bo przez lata przyzwyczaiłem się, że ceremonie inaugurujące wielkie imprezy polegają tylko na nudnych pokazach i efektach specjalnych. Natomiast Brytyjczycy przygotowali to, co powinni pokazać, kawałek swojej historii, swojego dorobku narodowego. Wszystko było znakomicie przygotowanie, wyreżyserowane, zatrudniono zresztą znanego filmowego reżysera. Danny Boyle, laureat Oskara za film „Slumdog. Milioner z ulicy”, wywiązał się z tego zadania znakomicie. To było chyba najlepsze otwarcie Igrzysk Olimpijskich w historii.

- Ale w dzisiejszej prasie organizacja Equal Rights Trust ostro skrytykowała takie wyrywkowe spojrzenie na historię. Napisano, że: "Organizatorzy ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich nie wykorzystali szansy przypomnienia o krzywdach wyrządzonych w okresie kolonializmu, zamiast tego przedstawili selektywną, sielankową i lukrowaną historię Wielkiej Brytanii”. Trudno się nie zgodzić…

- To prawda. Equal Rights Trust jest zrzeszeniem walczącym z dyskryminacją i promującym równość jako podstawowe prawo człowieka. Wydaje mi się jednak, że w tym przypadku przesadzają, bo nie należy chyba szukać „dziury w całym” i wyciągać zaszłości sprzed setek lat. W każdym narodzie znajdą się przecież jakieś ciemne plamy. Cieszmy się raczej dzisiejszą jednością.

- Zmagania sportowców ruszyły pełną para, ale Igrzyskami wstrząsnęły już pierwsze skandale. O ile można jeszcze wybaczyć błąd organizatorów i wywieszenie piłkarkom Korei Północnej koreańskiej flagi z Południa, to już trudno zrozumieć postawę tych zawodniczek, które wobec tej pomyłki odmówiły wyjścia na boisko. Z kolei Arabia Saudyjska zagroziła wycofaniem się z Igrzysk, jeśli pierwsza i jedyna kobieta w ich reprezentacji, judoczka Wujdan Shahrkhani, nie będzie mogła wystąpić w chuście na głowie.

- To bardzo ważne, żeby igrzyska odbywały się w podniosłej atmosferze fair play. Natomiast zgrzyty zdarzają się zawsze. Koreanki z Północy zachowały się skandalicznie, błąd oczywiście był poważny, ale była to zwykła pomyłka i nic wielkiego się nie stało. Myślę, że zachowanie piłkarek Korei Północnej podobnie jak postawa tego kraju w gospodarce i polityce jest skandaliczna. To bardzo dziwny naród zepsuty propagandą i indoktrynacją. Przecież w Korei Północnej już  u dzieci w wieku kilku lat rozpoczyna się ostry proces wychowywania ideologicznego, więc czego można spodziewać się po sportowcach tego kraju. Na szczęście wspomniane piłkarki po kilkudziesięciu minutach wyszły na boisko i mecz się odbył, ale pozostał duży niesmak. Natomiast Arabia Saudyjska też przekroczyła granice normalności, wspomniana judoczka jest pierwszą kobietą w historii sportu saudyjskiego, która występuje na Igrzyskach. Groźba wycofania, z powodu braku zgody na występ w chuście jest według mnie całkowicie nie na miejscu. Trzeba bowiem dodać, że odmowa organizatorów nie miała na celu dyskryminacji religijnej lub jakiejkolwiek innej. Wzięto tu pod uwagę przede wszystkim względy bezpieczeństwa. W judo często dokonuje się chwytów za ubranie i taką chustą można po prostu udusić przeciwnika. Nie wiem jak ten spór się skończy, czy dopuszczą zawodniczkę, czy nie, ale według mnie Komitet Olimpijski nie powinien ulegać szantażowi.

- Ale popatrzmy dalej. Do poważnego zgrzytu doszło przy losowaniu eliminacji w wioślarstwie. W jednej grupie znaleźli się wszyscy medaliści ubiegłorocznych mistrzostw świata. To może wywołać podejrzenia o faworyzowanie słabszych rywali. Najlepsi powinni być przecież rozstawieni. Ale dużo gorzej było podczas prezentacji piłkarskich drużyn Wielkiej Brytanii. Reprezentanci Szkocji i Walii demonstracyjnie pokazali swój bunt w czasie odegrania brytyjskiego hymnu.

- Z tym losowaniem wioślarzy faktycznie coś poszło nie tak. Myślę, że po wskazaniu błędu organizatorzy powinni powtórzyć losowanie i rozstawić głównych faworytów. Bo teraz faktycznie wygląda tak, jakby próbowano się pozbyć części kandydatów do tytułu. Powinni być oni rozstawieni i absolutnie nie wolno im było spotkać się w jednej grupie kwalifikacyjnej. Natomiast jeśli chodzi o te hymny, to też jest bardzo ciekawa sprawa, ale chyba jednak dużo poważniejsza. Męskie i żeńskie drużyny piłki nożnej z Wysp Brytyjskich rzadko startują pod szyldem Wielkiej Brytanii. To są zawsze odrębne reprezentacje Walii, Szkocji, Anglii i Irlandii Północnej. Ale w Igrzyskach gra się wspólnie i tu zaczynają się problemy. Pamiętajmy, że mamy tu do czynienia z ludźmi ceniącymi swoją odrębność narodową, mimo wspólnego życia w Zjednoczonym Królestwie. Zresztą Szkotom to już wcale się nie dziwię, bo przecież jedna ze zwrotek hymnu brytyjskiego mówi o stłumieniu powstania szkockiego, więc trudno się dziwić by śpiewali oni ochoczo hymn.

- Pamiętając o pokojowym przesłaniu Igrzysk, wróćmy na chwile do ceremonii otwarcia. Bardzo miło było popatrzeć na ekipy tak wielu krajów całego świata. Izrael tuż za Iranem, Pakistan koło Indii, Grecy blisko Turków. Ale cały czas zastanawiałam się czy obecni będą przedstawiciele Syrii, tam przecież trwa straszna wojna domowa.

- Tak, bardzo miło było patrzeć na Izraelczyków i Irańczyków razem, ale równie dobrze byłoby widzieć ich w takiej przyjaźni na codzień, tak jak i inne zwaśnione narody. Ja też się zastanawiałem czy reprezentacja Syrii pojawi się na igrzyskach i cieszę się, że byli, choć sytuacja ta jest bardzo trudna, bowiem wojna w Syrii trwa i jest tam coraz gorzej. Wszyscy oczekiwalibyśmy, żeby chociażby na czas Igrzysk zawiesić działania wojenne, ale nie jest to już takie proste. Ale mówiąc już o przyjemniejszych rzeczach, ceremonia otwarcia była przy okazji dobrą lekcją geografii. Zauważyłem kilka ciekawych krajów, o których nigdy nie słyszałem: Dżibuti, Tuwalu, Saint Lucia (Święta Łucja) czy Palau, myślę więc, że to było wielce edukujące. Zwróciłem też uwagę na bardzo małe ekipy, gdzie było po kilka osób np. Kajmany, Czad, Wyspy Cooka, Dominika. Przyznam, że podziwiam tych sportowców, gdy w kilka osób reprezentują swoje kraje, takich ekip było zresztą więcej i myślę  że należą im się wielkie brawa i doping.

- Na Stadionie Olimpijskim pojawiło się mnóstwo sportowców. Ale to oczywiście nie byli wszyscy uczestnicy Olimpiady…, hm, przepraszam Igrzysk. Wielu sportowców  nie pokazało się na otwarciu…

- Nie wszyscy mogą uczestniczyć w otwarciu, sporo zawodników kolejnego dnia z rana uczestniczy już w rozgrywkach i z racji tego muszą skupić się na czymś innym. Niektórzy też nie czują się zbyt dobrze podczas takiej prezentacji, na przykład ekipa brytyjska, która liczy ponad 500 członków wyszła tylko w połowie. Ale ci co byli, zrobili świetne wrażenie. Jak zawsze uwagę zwracali chorąży reprezentujący dumnie flagi swoich krajów. Świetnie wyglądała nasza Agnieszka Radwańska, ale moją szczególną uwagę zwróciła lekkoatletka Tia Hellebaut, chorąży ekipy Belgii, która jest mistrzynią olimpijską sprzed 4 lat z Pekinu w skoku wzwyż, Ta zawodnicza jest na tyle fenomenalna, że w przerwie od ostatnich igrzysk urodziła 2 dzieci i jest to znakomita postawa i dowód na to, że można fantastycznie połączyć życie rodzinne z tak wielką karierą sportową. Przyznam, że będę jej bardzo kibicował podczas tych Igrzysk. Kolejna postać, która rzuciła mi się w oczy, to niosący flagę olimpijską Daniel Barenboim, założyciel i dyrygent orkiestry arabsko-żydowskiej. To wyjątkowy człowiek darzony wielkim szacunkiem wśród społeczności izraelskiej jak i w Autonomii Palestyńskiej. Jego działalność pokazuje, że mocno zwaśnione narody mogą żyć obok siebie w pokoju. Takie postawy należałoby szeroko promować.

- Jeśli już rozmawiamy o Igrzyskach Olimpijskich na łamach portalu Płomień Pański, to powiedzmy jeszcze, że wczorajsze słowo Benedykta XVI skierowane do organizatorów, uczestników i kibiców w Londynie, to nie jedyna kościelna inicjatywa związana z tym sportowym wydarzeniem. Kilka dni wcześniej katolicka diecezja w Birmingham przyjęła olimpijskie reprezentacje USA i Jamajki, a arcybiskup Bernard Longley odprawił specjalne nabożeństwo. Z dobrej strony pokazali się też włoscy sportowcy, którzy uczestniczyli w uroczystej Mszy Świętej, gdzie wysłuchali przesłania przewodniczącego episkopatu Włoch. Zresztą przy wielu innych okazjach Kościół przypomina o pokojowych ideach Igrzysk oraz o potrzebie braterstwa między narodami.

- Takich informacji jest więcej, kościół szeroko otwiera się i łączy w modlitwie wokół Igrzysk Olimpijskich, to cenne inicjatywy i my powinniśmy do nich dołączyć, A jeśli chodzi o ekipę Włoch, to po raz kolejny pokazali, że nie wstydzą się Boga i wiary. Pamiętamy, że piłkarze Italii podczas Euro 2012 pielgrzymowali do polskich sanktuariów i dziękowali Bogu za dobre wyniki.

- Na koniec powiedzmy coś jeszcze o pierwszym medalu dla Polski. Przyznam, że rzadko wcześniej oglądałam strzelectwo, ale zawody, w których Sylwia Bogacka zdobyła srebro, były niezwykle zacięte i emocjonujące. Polka do końca walczyła o zwycięstwo i przegrała praktycznie o włos. Trochę później równie mocno trzymałam kciuki za naszych siatkarzy plażowych, choć wcześniej raczej nie należałam do entuzjastów tego sportu.

- Sylwia Bogacka dość niespodziewanie liderowała przez całe zawody, tracąc prowadzenie chwilę przed końcem, kiedy spadła na trzecie miejsce. Wydawało się, że w ostatniej serii strzałów będzie jeszcze niżej, ale pokazała charakter i włączyła się ponownie do walki, zdecydowanie zdobywając srebrny medal. Życzyłbym sobie, aby wszyscy nasi sportowcy podchodzili do rywalizacji z takim zaangażowaniem. Prawdą jest też to, że Igrzyska Olimpijskie promują mało znane i niepopularne dyscypliny sportowe, bo przecież siatkówka plażowa, o której mówimy, czy strzelectwo oraz wiele innych (łucznictwo, badbinton, piłka wodna) przynoszą wiele emocji i naprawdę są to bardzo ciekawe konkurencje. Również dla zawodników takich, nazwijmy to niszowych sportów Igrzyska są wielkim wyzwaniem, bowiem mało kto będzie pamiętał, że kajakarze czy szermierze zdobyli mistrzostwo świata, ale medale czy dobre występy na Igrzyskach pamiętamy przez wiele lat i najlepsi olimpijczycy zostają naszymi bohaterami. Dodam jeszcze, że niezwykle ciekawe widowisko stworzyli dzisiaj nasi badmintoniści w grze mieszanej, Robert Mateusiak i Nadia Zięba, którzy pokonując silną parę japońską zbliżyli się do fazy ćwierćfinałowej.

- Obserwujmy więc dalsze zmagania na olimpijskich arenach i miejmy nadzieję na spokojny i sportowy przebieg tej doniosłej imprezy. Zapraszamy również do kibicowania i trzymania kciuków za reprezentantów Polski, pamiętając o tym, że najważniejsze nie są wyniki i medale, a prawdziwie uczciwa i sportowa postawa.

Danuta Górniak
 

Zmieniony: poniedziałek, 30 lipca 2012 21:44
 
RocketTheme Joomla Templates