Jak przyjmować Komunię Świętą na rękę PDF Drukuj Email
Artykuły
sobota, 21 marca 2020 18:07

A oto komentarz twórców tego filmu:

Przy udzielaniu Komunii Świętej do ust każdy kapłan kilka razy w roku spotyka sytuację, że Pan Jezus upada na ziemię. Patena czasem uchroni przed tym upadkiem, ale częściej nie uchroni.Przy udzielaniu Komunii Świętej na rękę nie spotkałem się jeszcze nigdy, aby Pan Jezus upadł na ziemię.

Ponieważ film obudził niezwykłą troskę o drobinki chleba pozostające ewentualnie na ręku, należy dopowiedzieć, że Kościół o tym wie. Drobinki konsekrowanego chleba spadają nieustannie na ziemię i na ubranie ludzi, kiedy kapłan pokazuje konsekrowany chleb i mówi "Ciało Chrystusa". Ten ruch ręką do góry i w dół sprawia, że drobinki spadają z chleba na ziemię i na ubranie ludzi. Kiedy w kościele jest mocne światło, widać to bardzo wyraźnie. To się dzieje codziennie i w każdym kościele. Kościół o tym wie.

Właściwością chleba jest to, że jest kruchy i się kruszy. Ten nasz współczesny chleb, to raczej się pyli. Nie da się wszystkiego uzbierać przy łamaniu chleba i dzieleniu się nim. Ale to Bóg wymyślił, że przychodzi w chlebie, wiedząc, że chleb tak się kruszy. Gdyby Jezus chciał ochrony drobinek, to przyszedłby w jabłkach albo szynce, albo w czymś innym. Tymczasem to Bóg wybrał kruszący się chleb. Dlatego nie poprawiajmy Boga! A raczej próbujmy zrozumieć dlaczego tak zrobił. Bóg wybrał chleb wiedząc, że on się kruszy i nie jesteśmy w stanie wyzbierać wszystkich drobinek!

Gdyby misją Kościoła była ochrona odrobinek chleba, to już dawno Kościół zabroniłby sprawowania Mszy św. oraz rozdawania Komunii przez starszych kapłanów, przez kapłanów niedowidzących, przez kapłanów, którym się trzęsą ręce. Już dawno Kościół zabroniłby sprawowania Mszy św. w plenerze oraz rozdawania Komunii na dworze. Nie wolno by było rozdawać Komunii bez dorosłego ministranta z pateną itd. A jednak ochrona drobinek chleba nie jest misją Kościoła!

Jeśli ktoś tego nie umie przyjąć, a jednocześnie chce się wyleczyć z błędnego myślenia proponuję dwa lekarstwa:

1. Adorację pustej monstrancji. W każdej monstrancji są kruszynki konsekrowanego chleba. Adoruj więc Chrystusa w kruszynach chleba w pustej monstrancji.

2. Przyjmuj Komunię w mikroskopijnych kruszynach chleba. Tylko tak. Powiedz księdzu, że potrzebujesz wyleczyć swój chory sposób myślenia i żeby ci w tym pomógł. Możesz brać palcem z pateny. Bardzo szybko pojawią się w tobie wątpliwości, czy naprawdę przyjmujesz Jezusa. Otóż będziesz Go przyjmował naprawdę, ale nie będzie Ci to wystarczać.

Bóg chce, abyśmy zajmowali się tym, że On nas karmi, że dotyka i uzdrawia. Tymczasem przesadne zajmowanie się okruszynkami czy pyłkami chleba niszczy świadomość tego, co Bóg w nas zamierzył.

Autor filmu.

 
RocketTheme Joomla Templates